/
141 Views0

,

Jesień to czas kiedy szczególnie potrzebujemy poczuć rozgrzewające działanie AC Tea Punch. Po wypiciu szklanki tego pysznego produktu od razu przychodzi nam na myśl przytulne miejsce, w którym czujemy się jak otuleni ciepłym, miękkim kocem.

AC Tea Punch została stworzony jako limitowana edycja kultowego Activize OxyPlus w połączeniu z cynamonem, goździkami, gwiazdkami anyżu, kawałkami pomarańczy i odrobina cytryny.

Jesteś ciekawy jak smakuje ten fantastyczny produkt? Już od teraz możesz go zamówić w Biurze DSC Warszawa.

Z powstaniem tego pysznego produktu wiąże się bardzo ciekawa historia opowiadana przez żonę założyciela i CEO firmy PM  – Vicki Sorg

                                                                                                                                      

Tradycyjnie co roku, gdy zaczyna się robić zimno organizujemy z Rolfem Smoke Fest. Rolf jest zapalonym wędkarzem, jak zapewne część z Was już wie. Wybiera się na ryby z kolegami kiedy tylko może. To jego sposób na relaks. W związku z tym zapraszamy grupę naszych przyjaciół na Smoke Fest – oni cały dzień łowią ryby, a wieczorami je wędzimy. Ja zazwyczaj jestem w kuchni i robię gulasz, sałatkę lub cokolwiek innego. W zależności od pogody jest to jedno- lub dwudaniowy posiłek. Na zewnątrz mamy ustawione namioty i przygotowane ognisko, które pali się cały czas, ponieważ jest zimno. Ale gdyby nie było zimno, nie byłoby tak zabawnie.  Ognisko i trzaskające drewno sprawiają, że jest niesamowicie przytulnie i zabawnie!

To był początek grudnia jednego roku nad jeziorem w Speyer. Mieliśmy ognisko i robiliśmy grzaniec z dobrego czerwonego wina  z cynamonem, goździkami, gwiazdkami anyżu, kawałkami pomarańczy i odrobiną cytryny. Nie wiem czy wiecie, ale eksperymentowaliśmy już wcześniej z Activize, miksując go na przykład z szampanem. Tym razem Rolf powiedział: „Hej, może po prostu dorzucimy trochę Activize do grzańca i napijemy się go zanim ryby się uwędzą.”

Szczerze mówiąc, to była pierwsza impreza z „Acti-grzańcem”, jak nazwaliśmy go wtedy. Rozmawialiśmy, łowiliśmy ryby, słuchaliśmy dobrej muzyki, jedliśmy ryby. Następnego ranka obudziliśmy się, wszystko było białe, śnieg pokrył cały teren kempingu. Mimo to kontynuowaliśmy, ponieważ „Acti-grzaniec” sprawiał, że było nam ciepło i rozgrzewała nas energia.

Po tym wspaniałym weekendzie pomyśleliśmy: dlaczego nie stworzymy produktu, który będzie smakował jak grzaniec – oczywiście bez alkoholu i który również dostarczy mnóstwa energii i rozgrzeje w zimne dni?